Bądź eko! Załóż kompostownik!

Niektórzy twierdzą, że najlepszym momentem na zakładanie kompostownika jest wrzesień. Nie do końca się zgadzam. By móc wykorzystać ekologiczny nawóz podczas jesiennych prac ogrodowych, warto założyć kompostownik na początku czerwca.

Kompost to najtańszy nawóz. Dostarcza roślinom niezbędnych wartości odżywczych w najlepiej przyswajalnej formie.

Definicję kompostu przygotowała dla Was moja dziewięciolatka.

"Kompost to stos zielonej żywej materii, jak resztki żywności czy odchody zmieszanej z materią brązową, jak suche liście, siano lub wióry. Z czasem kompost zmienia się w glebę. Pomagają w tym miliardy malutkich stworzeń. Kompot jest bardzo bogaty w składniki odżywcze. Używa się go w ogrodach, by podnosić plony i poprawiać stan gleby. Dzięki kompostowi na ziemi jest mniej śmieci. Kompost pomaga rosnąć trawie, kwiatom i warzywom. Do kompostu nie można wrzucać plastiku, metalu, papieru, szkła itp. Kompost rozwija się od 5-miesięcy do 2-lat." ( nieźle, prawda?)

Kompostownik możes…

Śledzie z imbirem, suszonymi śliwkami i pomarańczą

Przepis na te śledzie odkryłam w grudniu u Agnieszki Maciąg. Nic w nich nie zmieniłam. Wyszły bombowe! To mój faworyt! Często będę do nich wracać, bo mają w sobie to "coś". Aromatyczne, aksamitne, zaskakujące zapachem i smakiem. Koniecznie spróbujcie!




Składniki:
  • 1/2 kg śledzi matiasów 
  • 3 cebule obrane i pokrojone
  • 6 ząbków czosnku drobno pokrojonych
  • 3-4 cm korzenia imbiru świeżo utartego
  • 1 szklanka gęstego przecieru pomidorowego 
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • do smażenia dobry olej np. rzepakowy 
  • pełna garść rodzynek
  • ok. 10-12 suszonych śliwek
  • 2 łyżki jasnego miodu 
  • sól do smaku
  • pieprz czarny świeżo i grubo mielony
  • 3-4 listki laurowe
  • 5-6 ziaren ziela angielskiego
  • sok wyciśnięty z ½ średniej wielkości pomarańczy
  • 1 łyżeczka drobno startej skórki ze sparzonej i dobrze wyszorowanej pomarańczy
  • 500 ml mleka do moczenia matiasów

Sposób przygotowania:
Matiasy umyj i wymocz mleku. Jak długo? Niektórym wystarczy ok. 30 minut, inne potrzebują nawet kilku godzin. Trzeba próbować, kiedy przestaną być słone. Następnie wyłóż rybę na sito i dokładnie umyj zimna wodą. Osusz – na sicie, a później przy pomocy papierowych ręczników. Pokrój na kawałki – takie na jeden kęs.
Cebulę i czosnek posiekaj, zeszklij na oleju z dodatkiem świeżo mielonego pieprzu. Dodaj ziele angielskie, listki laurowe, pokrojone śliwki i umyte rodzynki. Podduś mieszając ok. 5 min. Następnie dodaj przecier pomidorowy, koncentrat, sok z pomarańczy i imbir. Mieszaj i duś na ogniu, aby zredukować płyny do pożądanej konsystencji (dosyć gęsty sos).
Na koniec dodaj skórkę z pomarańczy, miód (wiem, że miodu nie należy gotować) i dopraw solą. Jeśli sos nadal jest bardzo kwaśny, to dodaj więcej miodu, ewentualnie cukier trzcinowy. Sos powinien być słodkawy.
Całość wymieszaj i odstaw, by smaki się przegryzły. Sos powinien być  wyrazisty w smaku – lekko ostrawy, słodki, kwaśny i trochę słony. Słodycz powinna być wyczuwalna.
Gdy sos ostygnie dodaj kawałki śledzi i całość delikatnie wymieszaj. Przełóż do słoika i postaw do lodówki na całą noc.

Komentarze