Bądź eko! Załóż kompostownik!

Niektórzy twierdzą, że najlepszym momentem na zakładanie kompostownika jest wrzesień. Nie do końca się zgadzam. By móc wykorzystać ekologiczny nawóz podczas jesiennych prac ogrodowych, warto założyć kompostownik na początku czerwca.

Kompost to najtańszy nawóz. Dostarcza roślinom niezbędnych wartości odżywczych w najlepiej przyswajalnej formie.

Definicję kompostu przygotowała dla Was moja dziewięciolatka.

"Kompost to stos zielonej żywej materii, jak resztki żywności czy odchody zmieszanej z materią brązową, jak suche liście, siano lub wióry. Z czasem kompost zmienia się w glebę. Pomagają w tym miliardy malutkich stworzeń. Kompot jest bardzo bogaty w składniki odżywcze. Używa się go w ogrodach, by podnosić plony i poprawiać stan gleby. Dzięki kompostowi na ziemi jest mniej śmieci. Kompost pomaga rosnąć trawie, kwiatom i warzywom. Do kompostu nie można wrzucać plastiku, metalu, papieru, szkła itp. Kompost rozwija się od 5-miesięcy do 2-lat." ( nieźle, prawda?)

Kompostownik możes…

"Dzika kuchnia" Łukasz Łuczaj

Nie sposób nie zauważyć tendencji powrotu na łono natury... Do łask wracają namioty, domowe przetwory... Sukces zaczyna odnosić idea "no waste". W te nurty pięknie wpisuje się książka Łukasza Łuczaja "Dzika kuchnia". Dookoła nas jest wiele roślin (Łukasz twierdzi, że niemal połowa roślin rosnących w Polsce jest jadalna!), które niekoniecznie muszą stanowić bazę naszej diety, ale mogą stanowić jej cenne urozmaicenie.



"Dla człowieka pierwotnego las czy step były wielkim supermarketem, z którego mógł czerpać do woli. Nie potrzebował pieniędzy, musiał jedynie wiedzieć, co brać, jak brać oraz poświęcić na zbieranie pożywienia trochę więcej czasu niż godzina, w której my robimy zakupy na cały tydzień" - no właśnie! Wykorzystywanie roślin dziko rosnących w kuchni wymaga czasu. Zarówno proces ich zbierania, jak i obróbki.



"Dzika kuchnia" zawiera przejrzyste wskazówki, gdzie szukać i jak rozpoznać opisywane rośliny. Wskazuje jadalne części oraz substancje czynne i właściwości farmakologiczne. 



Łukasz Łuczaj odnosi się również do ich tradycyjnego wykorzystania w kuchni polskiej i słowiańskiej. Najprzyjemniejsze i najbardziej zaskakująca są jednak fragmenty z przepisami, a jest ich tu naprawdę sporo. 



Kapusta z berberysem? Zupa warzywna z biedrzeńcem? Nalewka piołunowa? Frytki z czyśćca? Gołąbki zawijane w liście funkii? Sałatka z liści lipy? Gratin z podbiałem? 



To tylko ułamek inspirujących przepisów dla osób poszukujących innowacji w kuchni oraz dla tych, którzy naturę cenią sobie ponad wszystko. Przepisów, nie da się ukryć, dla odważnych :)

Komentarze