Bądź eko! Załóż kompostownik!

Niektórzy twierdzą, że najlepszym momentem na zakładanie kompostownika jest wrzesień. Nie do końca się zgadzam. By móc wykorzystać ekologiczny nawóz podczas jesiennych prac ogrodowych, warto założyć kompostownik na początku czerwca.

Kompost to najtańszy nawóz. Dostarcza roślinom niezbędnych wartości odżywczych w najlepiej przyswajalnej formie.

Definicję kompostu przygotowała dla Was moja dziewięciolatka.

"Kompost to stos zielonej żywej materii, jak resztki żywności czy odchody zmieszanej z materią brązową, jak suche liście, siano lub wióry. Z czasem kompost zmienia się w glebę. Pomagają w tym miliardy malutkich stworzeń. Kompot jest bardzo bogaty w składniki odżywcze. Używa się go w ogrodach, by podnosić plony i poprawiać stan gleby. Dzięki kompostowi na ziemi jest mniej śmieci. Kompost pomaga rosnąć trawie, kwiatom i warzywom. Do kompostu nie można wrzucać plastiku, metalu, papieru, szkła itp. Kompost rozwija się od 5-miesięcy do 2-lat." ( nieźle, prawda?)

Kompostownik możes…

Moja przygoda z Planerem Pełnym Czasu

Uwielbiam prezenty. Zwłaszcza takie, w przygotowanie których osoba obdarowująca włożyła sporo wysiłku. Takie prezenty wspomina się długo... 

Takim prezentem była "przesyłka pełna czasu" zawierająca Planer Pełen Czasu. I nie ma najmniejszego znaczenia to, że sama go sobie kupiłam. I nie ma znaczenia, że Planer kupiłam sobie kilka miesięcy temu... 

Sami zobaczcie, jak wyglądał po wyjęciu z paczki. 



Piękny biały papier. Różowa wstążka i kropka sygnalizująca, jaki kolor ma okładka Planera (mogłam wybrać jeszcze grafitową). A do tego niemalże osobiste podziękowanie ;) #GANGPSC napracował się, by udowodnić (po raz kolejny zresztą), że Pani Swojego Czasu to sprawdzona i profesjonalna marka, warta każdych pieniędzy. 




Na grupie Panie Swojego Czasu na Facebooku wszystkie fanki PSC pomagały podejmować decyzje - projektowały wyklejki, a potem na nie głosowały, wybierały kolor kropek... 

Ola Budzyńska pozostawiła użytkowniczkom Planera sporą dawkę swobody - przygotowane są szablony miesięcy, spis treści oraz numerowanie stron i kropki :)



Przygodę z Planerem możemy rozpocząć w dowolnym momencie roku - u mnie był to kwiecień. W teorii Planer może wystarczyć na rok, gdyż ma 12 szablonów miesięcznych, ale w praktyce czas użytkowania zależy od ilości czynionych w nim notatek. 

Planer ma niekonwencjonalny format - B5, czyli 17,6 cm x 25 cm. Z jednej strony jest to zaletą - sporo miejsca na notowanie ;), a z drugiej niestety wadą - w połączeniu z twardą oprawą i 256 stronami planer jest dość ciężki.

Ale sami zobaczcie, jak prezentuje się wewnątrz... 




Mnie osobiście zachwycił - zarówno sposób wysyłki, jak i zawartość. Oficjalnie mówi się już o trzeciej wersji kolorystycznej Planera - będzie turkusowy! 

Kupić go możecie TUTAJ. Koniecznie dajcie znać, czy znacie już Planer, a może dzięki temu wpisowi zdecydujecie się na jego zakup?









Komentarze