Bądź eko! Załóż kompostownik!

Niektórzy twierdzą, że najlepszym momentem na zakładanie kompostownika jest wrzesień. Nie do końca się zgadzam. By móc wykorzystać ekologiczny nawóz podczas jesiennych prac ogrodowych, warto założyć kompostownik na początku czerwca.

Kompost to najtańszy nawóz. Dostarcza roślinom niezbędnych wartości odżywczych w najlepiej przyswajalnej formie.

Definicję kompostu przygotowała dla Was moja dziewięciolatka.

"Kompost to stos zielonej żywej materii, jak resztki żywności czy odchody zmieszanej z materią brązową, jak suche liście, siano lub wióry. Z czasem kompost zmienia się w glebę. Pomagają w tym miliardy malutkich stworzeń. Kompot jest bardzo bogaty w składniki odżywcze. Używa się go w ogrodach, by podnosić plony i poprawiać stan gleby. Dzięki kompostowi na ziemi jest mniej śmieci. Kompost pomaga rosnąć trawie, kwiatom i warzywom. Do kompostu nie można wrzucać plastiku, metalu, papieru, szkła itp. Kompost rozwija się od 5-miesięcy do 2-lat." ( nieźle, prawda?)

Kompostownik możes…

Gino D'Acampo, Dieta Italiana

"100 zdrowych włoskich przepisów, które pomogą ci schudnąć i pokochać jedzenie" ze wstępem dietetyczki Juliette Kellow.

Brzmi dobrze. A jak jest w środku?




Autor dedykuje tę książkę "wszystkim zaokrąglonym kobietom, które nieustannie liczą kalorie". Podjął się znalezienia metody na jednoczesne celebrowanie jedzenia i chudnięcie. Z deklaracją, że "Minimum wysiłku, maksimum zadowolenia!"


Zaletą jego metody jest przede wszystkim przyjemność i bazowanie na tradycyjnej włoskiej kuchni. Potrawy są proste i łatwe w przygotowaniu i... można jeść wszystko!


Gino D'Acampo w czytelny sposób zapoznaje nas z zasadami "diety i" (czyli diety italiana) i proponuje dwa plany dietetyczne - na 1500 i 2000 kcal.




Przepisy podzielone są w następujący sposób:

- śniadania
- przystawki
- lunch na wynos
- zupy i sałatki
- makarony, pizza i risotto
- ryby
- mięso
- desery
- chwila zapomnienia

Ja zaczęłam przeglądanie od "Chwili zapomnienia" i wsiąkłam! Tiramisu i lekki mus czekoladowy z malinami i skórką pomarańczową skradły moje serce!


No dobrze - czas na dietę ;)


Przepisy faktycznie są dość proste i zrozumiale opisane. Towarzyszą im zdjęcia, na których widok ślinka cieknie - chyba nie o to chodzi na diecie... Ale dieta italiana jest inną dietą. Taką pachnącą włoskim słońcem.


Polecam wszystkim miłośnikom kuchni śródziemnomorskiej. Nie tylko tym na diecie ;) A możecie ją kupić TU :)



Komentarze