Jak przeżyć przygotowania do świąt?

Pomysł na ten wpis kiełkował od kilku tygodni. Z jednej strony pragmatycznie chciałam stworzyć listę zadań/plan przygotowań do świąt. Z drugiej strony sama nie jestem zwolenniczką takich harmonogramów. Nie lubię uczucia przymusu, który we mnie wyzwalają. Z drugiej strony każdy sposób na uprzyjemnienie i ułatwienie sobie tego często niełatwego okresu jest na wagę złota. Nie chcę tygodni przygotowań. Nie chcę nerwowej atmosfery. W tym roku może być inaczej.
Czym zamierzam się w tym roku kierować, by przygotowania do świąt i same święta nie były gonitwą za własnym ogonem?
Po pierwsze - świąteczne porządki

Uważam, że lepiej regularnie sprzątać, nie doprowadzać do zagracania mieszkania, bo wtedy świąteczne porządki niewiele różnią się od cotygodniowego sprzątania. Jeśli pogoda pozwala, lubię umyć okna, wyprać firany. Jeśli jest plucha lub mróz, po prostu odpuszczam. Wcale nie muszą być umyte. Kurz pod kanapą usuwam systematycznie, więc nie czuję potrzeby przewracania mieszkania do góry nogami.
Po drugie decyzja – gdzie spędzamy święta?

Nie jest to łatwa sprawa. Ja lubię wigilię w moim rodzinnym domu. Mąż – woli w swoim. I jest to jak najbardziej zrozumiałe. Od pierwszej wspólnej wigilii staramy się, by wilk był syty i owca cała. Testowaliśmy już system raz tu, raz tu. Próbowaliśmy też dwóch kolacji wigilijnych. Każde rozwiązanie ma swoje wady i zalety. I nikt nie poda recepty, które jest bardziej na plus.
Po trzecie - nie marnuj jedzenia!

Tradycja 12 potraw ewoluuje. Znam rodziny, w których 12 potraw jest dokładnie wyliczone. Znam też takie, w których zawsze jest ich więcej. Co gości u nas?
·         zupa rybna z lanymi kluskami
·         smażony karp w sosie greckim
·         makiełki
·         kapusta z grochem lub kapusta z grzybami – ugotowana w pierwszym tygodniu grudnia i zapasteryzowana w słoiku
·         pierogi z kapustą i grzybami – przygotowane i zamrożone w drugim tygodniu grudnia
·         kompot z suszonych owoców
·         śledzie na różne sposoby – przygotowywane między 15 a 20 grudnia
·         makowiec
·         sernik
·         piernik staropolski
·         pierniczki– pieczone przed 15 grudnia

Przygotowując święta warto mieć na uwadze nasze możliwości. Czwarta blacha ciasta naprawdę nie jest konieczna. U nas tradycyjnie będzie sernik, makowiec i piernik. W blaszanych puszkach czekać będą pierniczki. Czego chcieć więcej? Wiem, że blogi kulinarne i kolorowe magazyny kuszą. Przyjęłam zasadę, że inne ciasta pojawią się dopiero na sylwestra. Wtedy każdy spróbuje ich z przyjemnością.
Po czwarte - świąteczne dekoracje 

W tym temacie każdy z nas ma inny gust. Niektórzy czują potrzebę udekorowania każdego kąta. Inni wybierają wersję minimalistyczną i ograniczają się do choinki. Jak jest u Ciebie?
U nas choinki są dwie. Stół zdobi świąteczny stroik, a na komodach króluje gwiazda betlejemska. Na klatce schodowej wisi jemioła, a na drzwiach wianek. Trochę świątecznych figurek zdobi parapet w pokoju naszych córek. Staram się zachować umiar, choć mając dwie małe sroczki w domu bywa naprawdę trudno.
Po piąte – jarmarki i kiermasze bożonarodzeniowe

W tym roku już 1 grudnia odwiedziliśmy Wrocław. Pięknie oświetlone stragany, trzypiętrowa chatka z piernika, świąteczne karuzele dla dzieci. Grzaniec świąteczny i gorąca czekolada. Udało nam się złapać trochę klimatu świątecznego.
Dopełnieniem bożonarodzeniowych imprez będą spotkania mikołajkowe w przedszkolu i szkole połączone z charytatywnymi kiermaszami ozdób świątecznych. Połączymy przyjemne z pożytecznym – w naszym domu pojawią się stroiki, a przy okazji wesprzemy szczytne cele.
Po szóste - prezenty

Pierwszym krokiem było przygotowanie listy osób, które w tym roku obdarujemy. Drugim burza mózgów. Staram się do tematu prezentów angażować męża, siostrę, a nawet dzieci. Co kilka głów to nie jedna, a listy do świętego Mikołaja nadają kierunek pomysłów dla dzieci. Większość prezentów kupuję online – oszczędzam tym samym czas i nerwy ;)

W przygotowaniach do świąt wcale nie chodzi  oto, by się przepracować, wpaść we frustrację i z nerwami siadać do wieczerzy wigilijnej. Chodzi raczej o przygotowanie magicznej atmosfery. Mieszkanie nie musi być wysprzątane na błysk. Potraw może być 10. Święta nie muszą być idealne.  Dużo ważniejsze jest dobre samopoczucie całej rodziny.

Komentarze