Złote mleko

O złotym mleku słyszałam wielokrotnie. Zawsze byłam sceptyczna, bo nie przepadam za kurkumą :) Tym razem natknęłam się na niego podczas comiesięcznej lektury "Dobrego roku" Agnieszki Maciąg

Czytałam o złotym mleku, że zmniejsza stany zapalne, obniża poziom cukru we krwi, wspiera odpowiedni poziom cholesterolu, łagodzi objawy reumatoidalnego zapalenia stawów... Zalet ma mnóstwo. A dodatek imbiru, cynamonu i gałki muszkatołowej dodatkowo podnosi odporność i wspiera walkę z przeziębieniem.

Agnieszka zachwala ten napój skutecznie. Obiecuje poprawę samopoczucia. Tamtego dnia naprawdę tego potrzebowałam. Postanowiłam więc spróbować. 

Najpierw przygotowałam pastę z kurkumy, a po kilku godzinach złote mleko. I chyba znalazłam nową miłość ;)



Składniki:

  • 1 łyżeczka pasty z kurkumy (1/2 szkl. wrzątku + 2 łyżki sproszkowanej kurkumy gotowane 8 minut na małym ogniu)
  • 1 szkl. mleka migdałowego
  • 2 cm obranego i startego korzenia imbiru
  • 3 goździki
  • 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • szczypta mielonej gałki muszkatołowej
  • szczypta czarnego pieprzu
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego
  • szczypta dobrej soli
  • miód do smaku
Sposób przygotowania:

Mleko roślinne mocno podgrzej - nie powinno się zagotować. Dodaj wszystkie składniki z wyjątkiem miodu. Całość przykryj i odstaw na 10 minut. Następnie przelej do kubka przez sito i osłódź do smaku miodem. 


Komentarze