Aquaphor Onyx - testujemy!

Woda - po co nam ona?

Woda stanowi blisko 60% masy ciała każdego z nas i odpowiada za szereg ważnych funkcji w naszym organizmie. Dlatego też powinna stanowić ważny element codziennego jadłospisu. 

Woda jest elementem budulcowym dla komórek i tkanek, jest rozpuszczalnikiem wielu składników odżywczych. Woda jest niezbędna dla prawidłowego przebiegu procesów trawiennych i procesów odpowiadających za regulację temperatury ciała. Ponadto jest elementem śluzu zabezpieczającego organy wewnętrzne i mazi wypełniającej przestrzenie stawowe. 

Woda dostarczana do organizmu pochodzi z dwóch źródeł: z pokarmów i płynów spożywanych w ciągu dnia oraz z procesów spalania tłuszczów, węglowodanów i białek w organizmie. 

Jakość spożywanej wody

Niezwykle istotna jest jakość spożywanej przez nas wody. Dość prostym rozwiązaniem jest woda mineralna dostępna w każdym sklepie. Ale każdy zakup butelkowanej wody wiąże się z wytworzeniem plastikowego śmiecia. Czy można temu zaradzić?

Idealne rozwiązanie? 

Na rynku dostępny jest szeroki wybór filtrów do wody - zarówno tych dzbankowych, jak i podzlewowych. Każdy może spróbować dobrać ten najbardziej mu odpowiadający. 

Nasza trzypokoleniowa rodzina od niedawna testuje dzbanek z filtrem do wody firmy Aquaphor Onyx w kolorze białym. 

W zestawie znajdziecie dzbanek filtrujący do wody o pojemności 4,2 litra wraz z pojemnikiem na wodę, pokrywką oraz wsadem filtrującym. korzystałam już wcześniej z dzbanków filtrujących konkurencyjnej firmy, dlatego mechanizm działania i korzystania z niego nie były dla mnie zagadką. 

Dzbanek filtruje jednorazowo 2,1 litra (8 szklanek) wody. Wydajność wkładu to 200 litrów, czyli ok. 100 napełnień. Producent zaleca wymianę wkładu co dwa miesiące, ale jeśli używamy dużo wody, to wymiana będzie konieczna częściej.

Producent deklaruje, ze w dzbanku znajduje się wkład B25Mg, który zapobiega osadzaniu się kamienia, ale również wzbogaca wodę w magnez. usuwa jony metali ciężkich i poprawia smak i zapach wody.


MOJA OPINIA

Pierwsze wrażenie: 

Bardzo pozytywne. Kształt nieco odbiegający od znanych mi dzbanków filtrujących przykuwa uwagę. Naprawdę ładnie wygląda na kuchennym blacie.

Solidność:

Dzbanek jest dobrze wyważony - solidny uchwyt pozwala stabilnie utrzymać dzbanek w dłoni nawet, gdy jest mocno zapełniony. Konstrukcja dzbanka eliminuje problem przelewania się nieprzefiltrowanej wody z dzbanka do czajnika.

Smak wody:

Filtr B25Mg wzbogaca wodę z kranu w magnez. Przefiltrowana woda zyskuje przejrzystość i krystaliczność. Zdecydowanie poprawia się jej smak i zapach - kojarzy mi się z wodami mineralnymi butelkowanymi.

Gromadzenie kamienia w czajniku

Zużycie wody w naszej kuchni jest dość duże - gotujemy dla sześciu osób. Tym samym proces zużycia wkładu filtrującego jest sporo szybszy, niż w rodzinach 2-3 osobowych. Dziennie filtrujemy około 5-7 dzbanków. Przy założeniu, że jedno napełnienie to 2 litry, łatwo policzyć, że pułap 200 litrów osiągamy po...  14 dniach! Dzbanek testujemy od tygodnia i powoli obserwujemy pojawianie się kamienia na dnie czajnika. 

Moja ocena

Dzbanek Onyx zadowala zarówno moje gusta smakowe, jak i estetyczne. Z przyjemnością zerkam na niego w kuchni, ale też znacząco zwiększyłam spożycie wody, gdyż jej smak po prostu mi odpowiada. 

Nie byłabym sobą, gdybym nie dokonała prostej kalkulacji: 

Jeżeli koszt 1 wkładu filtrującego do dzbanka Onyx to ok. 13 zł (np. tutaj), to przy założeniu, że wymienię go co 14 dni, dzienny koszt użycia to zaledwie 1 zł. 

Ile wody butelkowanej kupisz za 1 zł? 





Komentarze

  1. Pretty great post. I simply stumbled upon your blog and wanted to mention that I have truly enjoyed browsing your weblog posts.
    After all I'll be subscribing in your rss feed and I'm hoping you write again very soon!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz