Czy myśli i słowa kreują rzeczywistość?

Czy to, co myślimy, co mówimy ma wpływ na to, co się wokół nas dzieje? Czy możemy zaprogramować nasze życie poprzez odpowiednie myśli i słowa?

Myśli mają moc sprawczą. Najlepszym dowodem jest fenomen afirmacji czy modlitwy. Są one podświadomym kreowaniem otaczającego nas świata. Bez problemu możemy znaleźć historie znanych i wpływowych osób, które za pomocą skutecznych myśli zmienili porażki w sukcesy, nieszczęścia w radość życia, a choroby w zdrowie.


To, jak mówimy, odzwierciedla nasze uczucia i obrazuje nasze przekonania. Nowy model wyrażania się spowoduje nowy sposób myślenia. To, jak myślisz, wpływa na to, co mówisz. To co mówisz, wpływa na to, co robisz.

Świadomość tego, że nasze słowa kreują naszą rzeczywistość jest jednym z podstawowych narzędzi rozwoju i pozytywnej transformacji. To, jak zarządzamy swoim językiem, na ile świadomie dobieramy myśli i słowa wpływa na nasze nawyki.

Są słowa, które pozbawiają nas pozytywnej mocy sprawczej. Osłabiają nasze intencje. Stawiają nas na z góry przegranej pozycji. Wraz z nimi pojawia się zwątpienie, brak pewności siebie, przymus.

Są też słowa, które wzmacniają nasze zamiary. Dają moc. Budują naszą pewność siebie, wzmacniają poczucie własnej wartości. Sprawiają, że jesteśmy z siebie dumni i stajemy się szczęśliwi.

Nie mów: “gdybym zaczął", powiedz “teraz zaczynam...". Zacznij działać. Możesz to sobie ułatwić wypowiadając wszystkie swoje cele na głos.

Nie mów: „nie mogę palić papierosów” – stawiasz się wtedy w pozycji ofiary, użalasz się. Powiedz: „nie palę papierosów” – brzmi jak pewnik. Jak świadomie i zdecydowanie podjęta decyzja.

Nie mów: „udało mi się”. Samo się zrobiło? Powiedz: „zrobiłam! Osiągnęłam!”. Doceń swój wkład. Umiejętność dostrzegania i doceniania siebie jest największą motywacją do działania.

Nie mów: „postaram się” – czyżbyś nie chciał tego zrobić? Powiedz: „zrobię, co mogę!”

Nie mów: „spróbuję”. Próba zakłada, że coś nie wyjdzie. Powiedz: „zrobię!”.

Nie mów: „muszę”, „trzeba”, „powinienem”. Zmuszając się do czegokolwiek z góry obarczasz się niechęcią, ciężarem. Wskazujesz na poświęcenie. Powiedz: „mogę”, „chcę”. O ile więcej w nim ochoty i dobrej energii.

Nie mów: „chciałbym…”. Jeśli naprawdę czegoś pragniesz, to podejmij decyzję i zrób pierwszy krok. Powiedz: „zasługuję” „potrzebuję”, „decyduję”, „postanawiam”. Bo jak się naprawdę chce, to można!

Nie mów: „nie umiem”, „nie wiem”. Powiedz: „mogę się nauczyć”, „dowiem się”.

Nie gdybaj. Zawsze wywoła to poczucie winy i straty. Gdybanie wyraża brak akceptacji tego, co się wydarzyło. Tego, co jest teraz. Jest, jak jest. Pogódź się z tym. Naucz się ponosić konsekwencje swoich decyzji i przestań je oceniać. Lepiej wyciągnij wnioski.


Zmień swoje słownictwo, a zmienisz swoje życie – słyszeliście już to zdanie? Jeśli nie, to gorąco polecam Wam prelekcję Jacka Walkiewicza Pełna Moc na TEDx.