Agnieszka Maciąg, Smak szczęścia

"...czyli o dietach, pielęgnacji urody w zgodzie z naturą i szukaniu piękna w sobie."

Znacie książki Agnieszki  Maciąg? Jakąkolwiek? Nie? Szybko nadróbcie zaległości ;)


Każda z książek pani Agnieszki jest wyjątkowa. Uwielbiam wszystkie. Dziś podzielę się z Wami "Smakiem szczęścia" i mam nadzieję, że przekonam Was do sięgnięcia po nią. Nie daje ona recepty na szczęście - bo przecież "każda z nas jest istotą niepowtarzalną i różne są nasze sposoby na lepsze życie", ale pokazuje ścieżkę, którą idzie autorka, a która daje jej szczęście. Maciąg opisuje metody, które uczyniły jej życie prostszym, pełniejszym i szczęśliwszym. Jakie?




Po pierwsze dieta, ale nie ta odchudzająca. Dieta, która daje zdrowie, siłę, energię i jest zgodna z naturą. Dieta, która nie ogranicza, a która jest świadomym i dobrowolnym wyborem. Autorka preferuje dietę niełączenia i wegetariańską i szczegółowo opisuje ich zasady. Poleca też swoje ulubione przepisy.

Po drugie joga i medytacja. Poznanie samego siebie, wsłuchanie się w ciało i umysł, zaprzyjaźnienie się z naturą... 

Po trzecie proste, ale skuteczne sposoby na urodę. A wszystko zaczyna się od... umiejętności radzenia sobie ze stresem. Jak go pokonać? Czy można go uniknąć? A potem... urządź domowe SPA i zacznij z niego korzystać zgodnie z poradami Agnieszki Maciąg.

Trzy kroki. Trzy sfery. Czy dają szczęście? Na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sama/sam. "Szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów. Szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie" (Erich Fromm). 


Autorka zachęca, by poszukać własnej niepowtarzalnej drogi, ale kto nam zabroni skorzystać z lekko przetartej już przez nią drogi?