"Święta bez chemii" Julita Bator

Ostatnie święta Bożego Narodzenia i przygotowania do nich wiązały się w naszym domu z poszukiwaniami przepisów bez pszenicy, bez cukru, bez laktozy... Nie wszystkie "bez" udało nam się przemycić, ale cukier zamieniliśmy na ksylitol brzozowy, mąkę pszenną na żytnią, gryczaną czy kukurydzianą. W niektórych ciastach udało nam się nie stosować jajek. 


Pierwszy raz na naszym stole zagościł jarski barszcz na zakwasie z grzybami. Pierwszy raz piekłyśmy pierniczki żytnie i orkiszowe. 

Pojawiła się też pewność, że suszone w domu owoce (niesiarkowane!) pozwalają ugotować dużo smaczniejszy kompot z suszu. 

Do domowych pierogów nikt nie musiał nas przekonywać :)

A kto nas przekonywał? Julita Bator w swej książce "Święta bez chemii". W myśl własnych zasad prezentowanych w książce "Kuchnia bez chemii" podpowiada nam przepisy na Boże Narodzenie, Wielkanoc, na spotkania rodzinne czy z przyjaciółmi. Każda z tych okazji jest dobra, by zjeść coś pysznego i zdrowego.

Przepisy prezentowane przez Julitę Bator wykorzystują ogólnie dostępne składniki, a ich przygotowanie jest dość proste i szybkie.

Polecam :)