Sernik chałwowy bez pieczenia

Też macie strony, na które systematycznie wracacie? Z których codziennie moglibyście czerpać inspiracje? 
Ja mam takich kilka. Dziś podzielę się z Wami jedną z nich. www.mojewypieki.com to strona, na której znajdziecie wiele cudownych przepisów. Przepisów, które zwsze się udają :) W zakładkach "do przetestowania" mam chyba ze sto przepisów sygnowanych przez panią Dorotę. Jeszcze jej nie znacie? Koniecznie zajrzyjcie na Moje Wypieki :)

Ostatnio zakochałam się w serniku chałwowym. Podeszłam do niego początkowo z rezerwą - żeby nie był za słodki, ale dwa dni mam go robić? Ale zaryzykowałam i... naprawdę było warto. Spróbujcie sami, a zrozumiecie :)



Składniki:

  • 150 g ciastek markizyz nadzieniem czekoladowym
  • 30 g masła
  • 500 g sera sernikowego
  • 300 ml śmietany 36%
  • 190 g chałwy sezamowej o smaku waniliowym
  • 50 ml likieru czekoladowego
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 16 g żelatyny w proszku
  • 60 ml wody
  • kilka kostek białej czekolady



Sposób przygotowania:

Wieczór wcześniej mocno podgrzej śmietanę - nie może się zagotować. Zdejmij z ognia i wrzuć pokruszoną chałwę. Mieszaj do jej rozpuszczenia, a następnie przetrzyj przez sitko. Przykryj folią i chłóź przez 12 godzin w lodówce.

Ciastka i masło zmiksuj w malakserze do otrzymania masy ciasteczkowej o konsystencji mokrego piasku. Formę o średnicy 20 cm wyłóż papierem do pieczenia i wysyp na niego masę ciasteczkową. Wyrównaj łyżką i schłódź w lodówce.

Żelatynę przygotuj według przpeisu na opakowaniu.

Zimną mieszankę chałwową wyjmij z lodówki i ubijaj do momentu powstania kremu. 

Ser, likier, cukier zmiksuj do otrzymania gładkiej masy. Dodaj ubity krem chałwowy i dokładnie wymieszaj. Na sam koniec dodaj żelatynę i dokładnie zmiksuj. Masę serową przelej na schłodzony spód ciasteczkowy i odłóż do lodówki do całkowitego stężenia.

Przed podaniem ozdób rozpuszczoną białą czekoladą.