Ciasto piernikowe z dynią

Mus z dyni czekał cierpliwie na swoją kolej :) Pierwsze w tym roku jego wykorzystanie to ciasto o smaku piernika z zakamuflowaną dynią. Kto nie wie, że ona tam jest, ten się zajada i o nic nie pyta. Ci, którzy się dowiadują, dziwią się, że dynia w cieście? że tutaj? to niemożliwe :)

Jest to też pierwszy przepis, w którym testuję otrzymane z Prymatu przyprawy. Na pierwszy ogień poszła "Przyprawa do piernika, ciast i deserów". 
Producent w składzie podaje goździki, cynamon, gałkę muszkatołową i kolendrę. Wszystkie one należą do grupy przypraw korzennych. Przyprawa z nich stworzona powinna być bardzo aromatyczna... A jaki jest Prymat? Cynamon - czuję, gałkę - też, goździki? a jakże, są :) Przyprawa Prymat pięknie pachnie, a ciasto nią wzbogacone wypełniło "piernikami" cały dom... Polecam :)



Składniki:

  • 300 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 200 g cukru
  • 2 łyżeczki "Przyprawy do piernika" Prymat
  • 4 jajka
  • 200 g roztopionego masła
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 300 g puree z dyni

Sposób przygotowania:

Mąkę, cukier, przyprawy oraz proszek do pieczenia i sól wsyp do miski i dokładnie wymieszaj. W drugiej misce ubij jajka. Dodaj do nich przestudzone roztopione masło oraz skórkę z cytryny i sok. Wymieszaj, a następnie stopniowo dodawaj wymieszane suche składniki. Na samym końcu dodaj puree z dyni i dobrze wymieszaj. Przelej masę do natłuszczonej formy. Piecz w 180 st. około 1 h.