Torty urodzinowe - pająk i żółw

Dziś nie będzie przepisu - będzie pomysł. 

Od czasu, gdy w moim życiu pojawiła się córka, zaczęłam wymyślać nietypowe formy tortów urodzinowych. Kształty, do których nie muszę kupować specjalnych form. Początkowy zamiar przygotowywania ich tylko na urodziny córki przerodził się w małą tradycję rodzinną i poszukiwania przed każdymi urodzinami w rodzinie.

Tym razem jubilatami byli moi trzynastoletni siostrzeńcy. W ciągu dwóch dni odbyły się dwa przyjęcia urodzinowe, stąd też dwa torty. Żółw i pająk. 

Wiem, że nie są idealne, może trochę nieproporcjonalne. Jednak radość w oczach dzieciaków była bezcenna. 

Oba zwierzaczki powstały z wykorzystaniem zwykłej miski sałatkowej. Po wyłożeniu ją folią spożywczą musisz układać pokrojone kawałki biszkoptu o grubości 1-2 cm, aby wykonać pierwszą warstwę tortu. Następnie posmaruj dowolnym tortowym kremem, ułóż owoce lub posmaruj dżemem. Ułóż kolejną warstwę biszkoptu. Następnie krem, biszkopt... Aż do wypełnienia miski lub wyczerpania składników. Ostatnią warstwą musi być biszkopt. Zawiń w folię i dobrze schłódź w lodówce. Po kilku godzinach lub następnego dnia odwróć miskę i wyłóż tort na talerz.

wersja żółw - posmaruj kopułę kremem i obłóż plasterkami kiwi; wykonaj z owoców głowę i łapki

wersja pająk - za pomocą rękawa cukierniczego udekoruj czekoladowym kremem - pamiętaj o krzyżu na plecach