Posty

Moja przygoda z Planerem Pełnym Czasu

Uwielbiam prezenty. Zwłaszcza takie, w przygotowanie których osoba obdarowująca włożyła sporo wysiłku. Takie prezenty wspomina się długo... 

Takim prezentem była "przesyłka pełna czasu" zawierająca Planer Pełen Czasu. I nie ma najmniejszego znaczenia to, że sama go sobie kupiłam. I nie ma znaczenia, że Planer kupiłam sobie kilka miesięcy temu... 

Sami zobaczcie, jak wyglądał po wyjęciu z paczki. 



Piękny biały papier. Różowa wstążka i kropka sygnalizująca, jaki kolor ma okładka Planera (mogłam wybrać jeszcze grafitową). A do tego niemalże osobiste podziękowanie ;) #GANGPSC napracował się, by udowodnić (po raz kolejny zresztą), że Pani Swojego Czasu to sprawdzona i profesjonalna marka, warta każdych pieniędzy. 




Na grupie Panie Swojego Czasu na Facebooku wszystkie fanki PSC pomagały podejmować decyzje - projektowały wyklejki, a potem na nie głosowały, wybierały kolor kropek... 

Ola Budzyńska pozostawiła użytkowniczkom Planera sporą dawkę swobody - przygotowane są szablony miesięcy, …

Ukraińska baba drożdżowa

Rolada serowa

Śledzie w orzechach

Czy myśli i słowa kreują rzeczywistość?

Wegetariański pasztet z soczewicy

Szpinakowa rolada z łososiem i suszonymi pomidorami

Czy czas wpływa na szczęście?

Sernik z kaszy jaglanej

Jak postrzegamy czas?

Babka jogurtowa z płatkami migdałowymi

Babka cytrynowa

Pancakes z jabłkami

Książka może zmienić życie

Klasyczne pączki

Smalec z fasoli z jabłkiem i majerankiem

Pasta z wędzonej makreli i ogórka kiszonego

Spring Rolls z krewetkami